Z nowym rokiem

15 stycznia 2020 

Pierwsze spotkanie w nowym roku.

Jest nas 11.

Halina Sudnik, Anna Ciochoń, Maria Ząber, Stanisława Klaus, Danuta Gołębiowska, Bożena Popławska, Krystyna Niedźwiedź, Aneta Ryba, Ewa Śliwka, Alicja Kogut, Halina Wawrzynów

Założyłyśmy Kronikę KGW, bo czas umyka, pamięć jest ulotna, zdjęcia w telefonach lub w komputerze nie można mieć na stałe. Zbieramy rozsypane wspomnienia, zdjęcia, artykuły prasowe, korespondencję. Może choćby to po nas zostanie?

Powstała ulotka zachęcająca do wstąpienia do naszego koła. Może pojawią się nowe chętne panie?

Wiemy co chcemy robić w 2020r.

Na pewno nadal będziemy organizować zabawy, festyny, okazjonalne spotkania. Chcemy się uczyć nowych rzeczy- decoupage’u, elementów florystyki- stroiki, bukiety na Święta Wielkanocne i Bożego Narodzenia. Zaplanowałyśmy naukę gwiazdek na szydełku. Będziemy wspólnie robić przetwory, piec i gotować. Chcemy zarabiać - potrzeby świetlicy są duże - przyda się malowanie ścian, odnowienie krzeseł, bardzo brakuje nam szafek. Najbardziej upragniony sprzęt to okap kuchenny z silnym wyciągiem - trudno nam się gotuje w małej kuchni gdzie parują garnki i grzeje wielka patelnia.

Nadal będziemy wspierać wszystkich potrzebujących.

Nasze najambitniejsze zadanie - stworzyć monografię Boguszyna. Chcemy opisać historię domów na podstawie wspomnień ich mieszkańców zwłaszcza tych najstarszych, 80- 90-latków.

Są jeszcze osoby, które pamiętają zapach pieczonego chleba z nieistniejącej już piekarni, wiedzą, jakie drogi zaorano by postawić nowy dom, kto prowadził wiejskie zabawy w dawnej świetlicy a obecnej hurtowni.

Wszyscy mieszkańcy skądś przybyli, chcemy zapisać jakie losy zaprowadziły ich w to miejsce.
Chcemy dać dowód, że nie ważne jest skąd się jesteś, jaką religię wyznajesz, czy byłeś biedny czy bogaty wszyscy tworzymy małą ojczyznę - Boguszyn.

Sylwester

31 grudnia 2019
Zabawa dla nas i mieszkańców wsi. Było nas 30 osób. I jak to na sylwestra- tańcowano i bawiono się do 4.00

Był śledź w śmietanie i śledź w oleju, sałatka jarzynowa, zielona sałatka z rukolą, barszcz czerwony z pasztecikiem, zupa gulaszowa, mięsa pieczone. Ewa Śliwka zdążyła po pracy napiec górę rogalików dla wszystkich.

Śpieszymy z pomocą

20 grudnia 2019

Znów w kuchni.

Na prośbę Gminnej Opieki Społecznej lepimy 300 pierogów, robimy sos grzybowy i 120 jarskich gołąbków na spotkanie wigilijne osób samotnych w naszej gminie.

Pomagamy

19 grudnia 2019

Na prośbę Ośrodka Kultury naszej gminy upiekliśmy ciasto (Aneta Ryba) oraz zrobiliśmy stroiki ( Martynka Ciochoń) na kiermasz, z którego dochód przeznaczony jest dla poszkodowanych przez pożar w Szalejewie Górnym.

Wigilia na zlecenie

14-17 grudnia 2019
Wigilia dla kierowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa województwa dolnośląskiego.

Ręce pełne roboty.
Cztery dni ciężkiej pracy, ale i sporo śmiechu i radości ze wspólnego przebywania z sobą. Gotujemy, będzie: karp w galarecie, uszka, karp smażony, śledzie w oleju, śledź w śmietanie, pierogi z kapustą i grzybami, groch z kapustę, barszcz czerwony, sałatka żydowska, kluski z makiem, ciasta. Jest nas sporo: Halinka, Ewa, Maryla, Ala, Ania, Stasia, Danusia, Anetka, Bożenka, Halinka.

Pomagają nam panowie: Jurek Ząber i Marek Dobner zbudowali szopkę, na którą materiał dostarczyli Wiesław Kit i Bogdan Śpiewak.

Dekorujemy ściany wewnątrz, szykujemy bukiety na stoły. Ma być biało, uroczyście, wigilijnie. Halinka Sudnikowa biega jak fryga przy dekoracji szopki, drzwi wejściowych. Ogarnia cały teren świetlicy a i pilnuje tego, co w środku. Aneta- szefowa- bo tak ją nazywamy zarządza w kuchni. Porządek musi być. Wszystkie ręce na pokład- gotujemy, kleimy, kroimy, pieczemy. Pachnie choinką, grzybami, kapustą. Pachnie świętami.

Uroczystość- prawie 40 osób. Stół prezentował się bogato a dekoracje podbiły świąteczny nastrój.
Przygotowane przez nas i Siostry Franciszkanki Szpitalne stroiki i inne dekoracje świąteczne znalazły nabywców. Paczki ze słodkimi ciasteczkami, piernikami - nasze prezenty dla wszystkich uczestników spotkania były miłym zaskoczeniem dla naszych gości. Byłyśmy dumne, że nasza praca, starania zostały docenione a i my coś zarobiłyśmy dla Koła.

Może kupimy coś ze sprzętu AGD a może zrobimy wreszcie wyciąg nad kuchnią co by nie gotować się wraz z potrawami. No.. trzeba zainwestować w wyposażenie.